Mnich z Szaolin

Jeśli kiedyś na swej drodze spotkasz człowieka w szatach mnicha z Szaolin, uderz go w twarz.
Jak to będzie prawdziwy mnich, to i tak go nie trafisz.
Jak to będzie uczeń mnichów z Szaolin, będzie ci wdzięczny za lekcję.
Jak to będzie człowiek przebrany za mnicha, to mu się należało.

Rasowy koń

Dla pewnego bardzo rasowego konia, który wygrał co najmniej 150 gonitw, znaleziono jeszcze bardziej rasową kobyłę. Ale naprawdę, kobyła była jeszcze piękniejsza i jeszcze bardziej rasowa od konia. Dopuszczono więc zwierzęta do siebie i urodził się źrebak. Źrebak przejął od rodziców wszystkie najlepsze cechy. Rasowy, że aż rasowy. Piękny. Silny. Kiedy podrósł, rodzice zabrali go zimą na wycieczkę w góry. Radują się koniki, skaczą, hasają. Pełnia szczęścia, idylla wręcz. Niestety, mały konik rozpędził się, poślizgnął, nie wyhamował przed przepaścią i runął z wysokości. Jego mama zapędziła się na pomoc, jednak i ona złapała poślizg i poleciała w przepaść. Pan koń spokojnie, powoli, żeby było stabilnie podszedł do krawędzi i spojrzał w dół. Patrzył otępiały i gdy wreszcie zrozumiał co się stało stwierdził, że życie już straciło cały sens i skoczył by skończyć jak jego rodzina. Po chwili, z dna wąwozu, dał się słyszeć straszliwie głos tak przepity jak nie przymierzając żołnierz po przysiędze:
– Czy wy się przestaniecie rzucać tymi jeb*ymi koniami, kur*a wasza nienormalna mać??

Dłużnik

Car Mikołaj II spacerował po parku. Zamachowiec rzucił w niego bombą, ale władcę własnym ciałem zasłonił porucznik Rżewski.
– Jestem Twoim dłużnikiem – mówi car. – Co chcesz w zamian?
– Nic.
– Niemożliwe, mów; dam rade wszystko zrobić.
– Chciałbym ożenić się z córką pułkownika Siemienowa.
Car Mikołaj II wzywa pułkownika.
– Dajcie swoja córkę Rżewskiemu.
– Panie, nie godzi się – ja pułkownik; on – ledwie porucznik… – broni się Siemienow.
– OK, pułkowniku, oddajcie wiec córkę GENERAŁOWI Rżewskiemu…
– Ale on taki prostak…
– Oddajcie córkę KSIĘCIU GERNERAŁOWI Rżewskiemu
– Prostak Rżewski nikogo nie zna na dworze…
– Dajcie córkę księciu generałowi Rżewskimu, NAJLEPSZEMU PRZYJACIELOWI CARA.
Na to Rżewski nie wytrzymał, rzucił się na szyję carowi:
– Nikuś, kochany, a na ch*j mi ta młoda Siemienowna? Teraz to se lepszą babę znajdę.

Nienasycona panna młoda

Panna młoda jest tak nienasycona, że zmusza męża do maksymalnego małżeńskiego wysiłku. Jeden numerek, drugi……., czwarty………., siódmy, w końcu po dziesiątym zasypia. Budzi się nad ranem a męża nie ma w łóżku. Idzie więc na poszukiwanie i widzi zapalone światło w kibelku.
Po cichu zagląda i widzi młodego stojącego nad sedesem i szepczącego: – No wyłaź i sikaj, przysięgam, że ona śpi.

U dentysty

W gabinecie na fotelu siedzi facet z rozdziawioną paszczą a dentysta mu grzebie.
– Co słychać u pana żony? -pyta dentysta.
– ble ghy wmyn -odpowiada facet.
– O zrobiła prawo jazdy. A co u dzieci?
– wlymi gnyfy mlio.
– Najstarsze ma 13 lat! Patrz pan jak ten czas leci. Dobrze, proszę popłukać i wypluć.
– Panie doktorze kiedy następna wizyta? -pyta pacjent.
– Słucham?
– Kiedy mam przyjść!!!??
– Nie rozumiem…
– wzsmi ghle?
– Aaa, za tydzień w środę o 8:00.

Spóźniony orgazm

– Panie doktorze. Słyszałem o przedwczesnym wytrysku. Ale czy kobieta może mieć spóźniony orgazm? Dodam, że chodzi o moją żonę.
– Hmmmm… To raczej dziwne. A jak to się objawia?
– A bzykneliśmy się rano i zaraz poszedłem do roboty. Musiałem się jednak wrócić za jakieś 20 minut po coś do domu. Stoję pod drzwiami i słyszę, że ona dopiero jęczy….